Menu
Patron
Patron

PATRON SZKOŁY
Generał Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko (1746-1817) –
polski i amerykański bohater narodowy, bojownik o niepodległość Polski.

[Rozmiar: 84272 bajtów] O Kościuszko, piękny wzorze
Jako Ojczyznę miłować.
W każdej życia swego porze
Pragniemy Cię naśladować ...

Tadeusz Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 r. na Polesiu, w Mereczowszczyźnie - folwarku dzierżawionym przez ojca. Na chrzcie otrzymał trzy imiona: Andrzej, Tadeusz, Bonawentura, ale przez całe życie używał tylko drugiego. Był czwartym, najmłodszym dzieckiem Ludwika Tadeusza Kościuszki i Tekli Ratomskiej.

[Rozmiar: 41081 bajtów]

Tadeusz jako dziewięcioletni chłopiec rozpoczął naukę w Kolegium Pijarskim w Lubieszowie. W szkole tej, utrzymanej w duchu patriotycznym, starano się wychować dobrych i mądrych obywateli, którzy w przyszłości potrafiliby właściwie pokierować losami kraju. Być może dlatego przyszły bohater, poznawszy życiorysy mężów starożytnej Grecji i Rzymu, za wzór stawiał sobie Tymoleona, który walczył o prawa ludu greckiego przeciwko miejscowym tyranom i najeźdźcom.

Mając dwanaście lat Kościuszko stracił ojca, a samotna matka przestała sobie radzić z prowadzeniem folwarku, co wpędziło ją i rodzinę w kłopoty finansowe, wskutek tego Tadeusz był zmuszony przerwać naukę i wrócić do rodzinnej miejscowości. Tam przez kilka lat pomagał matce w gospodarowaniu majątkiem.

Dzięki wsparciu sąsiada i przyjaciela jego ojca, Józefa Sosnowskiego, w 1765 r. rozpoczął naukę w szkole rycerskiej założonej przez Augusta Poniatowskiego. Przyszły naczelnik postanawia do nauki wziąć się z zapałem i po roku mianowany został chorążym, a po trzech latach uzyskał stopień kapitana i stypendium ufundowane przez króla które miało być przeznaczone na studia we Francji.

W 1769 roku wyjechał do Paryża, gdzie uczęszczał do Królewskiej Akademii Malarstwa i Rzeźby, gdyż do szkoły wojskowej, jako cudzoziemiec, nie mógł być przyjęty. Chodził jednak na wykłady francuskich architektów i inżynierów, a szczególnie znawców sztuki budowy fortyfikacji. Dzięki temu zdobył umiejętności, które w późniejszym czasie przyniosły mu sławę wspaniałego fortyfikatora i organizatora przepraw przez rzeki.

We Francji Kościuszko także bliżej poznał ideologię oświecenia. Następnie zwiedził Anglię, Szwajcarię, Włochy i Niemcy. To właśnie za granicą dowiedział się o pierwszym rozbiorze Polski. Po powrocie do kraju nie mógł jednak znaleźć stanowiska w wojsku. Zamieszkał więc u przyjaciół na wsi.

Pałał wówczas odwzajemnioną miłością do Ludwiki Sosnowskiej, córki przyjaciela rodziny, który przed laty pomógł dostać się Tadeuszowi do Szkoły Rycerskiej. Jednak ojciec ukochanej nie wyraził zgody na ślub, czego przyczyną były znaczne różnice majątkowe. To z jego ust usłyszał Tadeusz, że “córki magnackie nie są dla drobnych szlachciców’’.

Nieszczęśliwa miłość i brak posady w wojsku spowodowały, że w 1775 roku wyjeżdża przez Paryż do Ameryki. Tam zgłosił się jako ochotnik do walki w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Jako inżynier wojskowy został skierowany do budowy fortyfikacji rejonów przy rzece Delaware. Już po miesiącu prac w dniu 18 października 1776 roku otrzymał nominację na inżyniera pułkownika. Zajmował się od tego czasu fortyfikacją obozów amerykańskiej armii północnej. Wielkim męstwem odznaczył się Kościuszko w walkach pod Saratogą w 1777 r., zasłynął też jako autor fortyfikacji słynnej akademii wojskowej West Point. Potem skierowano go do prac w armii południowej i nadano mu tam stanowisko naczelnego inżyniera. Dnia 30 IX 1783 roku Kongres mianował go generałem, zaś rok później za liczne zasługi przyjęty do Towarzystwa Cyncynatów - najbardziej zasłużonych kombatantów.

Powróciwszy w 1784 r. do kraju, Kościuszko został powołany w stopniu generała- majora do armii, która uchwałą Sejmu powiększyła się do liczby stu tysięcy żołnierzy.

W 1792 r. wziął udział w wojnie w obronie Konstytucji 3 Maja z wojskami carycy Katarzyny. Uczestniczył w zwycięskiej bitwie pod Zieleńcami, a następnie jako samodzielny dowódca armii zatrzymał ofensywę rosyjską pod Dubienką. Jednak król, nie wierząc w dalsze zwycięstwa; oddał kraj w ręce Katarzyny i króla pruskiego - Fryderyka. Wówczas Tadeusz Kościuszko wraz z patriotami, którzy nie chcieli poddać się obcym rządom, udał się na emigrację do Drezna i Lipska.

Tam emigranci zaczęli myśleć o zorganizowaniu powstania, nazwanego wkrótce kościuszkowskim, gdyż to właśnie Kościuszko przybył do Krakowa, by stanąć na jego czele. Przywiózł ze sobą przygotowany wraz z H. Kołłątajem, I. Potockim akt powstania, którego ogłoszenie miało być hasłem do podjęcia walki przez cały naród.

Powstanie wybuchło 24 marca 1794 r. Wtedy też na krakowskim rynku, wypełnionym przez tłumy, Tadeusz jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej, złożył słynną przysięgę:

„Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę”. [Rozmiar: 379466 bajtów]
[Rozmiar: 129241 bajtów]

W dwanaście dni po złożeniu przysięgi – 4 kwietnia 1794 r. odbyła się pod Racławicami pierwsza bitwa powstania. Kościuszko, widząc że kawaleria i piechota polska nie mogą przełamać siły wroga, postanowił wprowadzić do walki chłopów - kosynierów. Posunięcie to przyniosło mu zwycięstwo, a Rosjanie wycofali się, ponosząc druzgoczącą klęskę. Jeszcze na racławickim polu Naczelnik przywdział sukmanę chłopską mówiąc, że wkłada ją jako mundur najwaleczniejszego oddziału. Aby podkreślić bohaterstwo chłopów – żołnierzy i zachęcić ich do czynnego udziału w powstaniu, 7 maja w obozie pod Połańcem ogłosił słynny Uniwersał Połaniecki, który zapewniał chłopom zwolnienie od obowiązku pańszczyzny i uwłaszczenie w zamian za udział w powstaniu.

Po radosnym dniu racławickiego zwycięstwa, Kościuszko dzielnie stawił czoło wojskom pruskim i rosyjskim, które otoczyły Warszawę. Dzięki umiejętnemu dowodzeniu Naczelnika nie została ona zdobyta. Insurekcja Warszawska dowiodła, że powstanie rozwija się. W kilka dni później wyzwoliło się Wilno i wybuchło powstanie na Żmudzi.

Po licznych sukcesach przyszły jednak klęski. Z Rosji nadchodziły liczne posiłki. Wiedząc o tym, Kościuszko postanowił zagrodzić drogę wojskom rosyjskim, które wycofały się spod Warszawy, zanim zdążyły połączyć się z nowymi siłami ciągnącymi ze wschodu. Do walki doszło 10 października 1794 r. pod Maciejowicami. Naczelnik również i tym razem chciał osobiście dowodzić w bitwie. Opuścił więc Warszawę i w ciągu jednego dnia, zmieniając konie, przebył przeszło sto km, by stoczyć bój z armią rosyjską.

Mimo niepowodzeń Polaków, Kościuszko próbował jeszcze formować rozpraszające się pod naciskami wroga oddziały, co i tak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Podczas bitwy Tadeusz został ciężko ranny. Zalany krwią stracił przytomność. Gdy wrócił jednak do sił, przewieziono go do Petersburga, gdzie został uwięziony. Kres niewoli dzielnego wodza położyła śmierć rosyjskiej carycy - Katarzyny, a jej syn Paweł, życzliwie nastawiony do Kościuszki, postanowił wrócić mu wolność.

Następnie nasz bohater udał się do Ameryki, do której droga wiodła przez: Finlandię, Szwecję, Danię i Anglię. W podróży towarzyszył mu admirał z czasów powstania i jego przyjaciel - Julian Ursyn Niemcewicz. Tadeusz przebywał w Ameryce niecały rok. Dowiedziawszy się, że utworzono we Włoszech Legiony Polskie, postanowił wrócić do Europy. Jednak mimo próśb Dąbrowskiego nie stanął na czele oddziałów. Walczyły one bowiem u boku Napoleona, do którego nie miał zaufania.

Ostatnie dwa lata życia spędził Kościuszko w Szwajcarii, w Solurze, mieszkając u zaprzyjaźnionej rodziny. Mimo pobytu poza granicami ojczyzny, żywo interesował się wszystkim, co działo się w Polsce. W spisanym na pół roku przed śmiercią testamencie polecił zapewnić chłopom, mieszkającym we wsiach należących do jego majątku, wolność osobistą i prawo własności do uprawianej przez nich ziemi.

Zmarł 15 października 1817 r. po krótkiej chorobie. Jego zwłoki spoczęły w grobach królewskich na Wawelu w Krakowie, a urna z sercem na Zamku Królewskim w Warszawie. Pamięć o Naczelniku Kościuszce przetrwała w sercach wszystkich Polaków.

Tadeusz Kościuszko jako organizator i znakomity dowódca pierwszego, ogólnonarodowego powstania polskiego odegrał ważną rolę w historii naszego kraju. Dziś należy on do najbardziej znanych i zasłużonych bohaterów narodowych. To właśnie Tadeusz Kościuszko, w trudnych dla polski chwilach potrafił obudzić w Polakach narodową świadomość i poprowadzić ich do walki.

[Rozmiar: 317092 bajtów]

Największym pomnikiem wzniesionym ku jego czci jest słynny Kopiec Kościuszki. Usypany został w Krakowie w latach 1820-1823.

W 1792 roku Tadeusz Kościuszko przebywał gościnnie w Sieniawie u rodziny Czartoryskich. Z jego pobytem związany jest „kamień szczęścia”, na którym widnieje napis:

„Na pamiątkę szczęśliwych dni spędzonych w Sieniawie”.
Tadeusz Kościuszko

Do dnia dzisiejszego istnieje przekonanie, że wystarczy usiąść na kamieniu, a spełni się jedno marzenie. Obecnie kamień znajduje się w parku obok pałacu i niewątpliwie jest wielką atrakcją turystyczną.

W dniu 28 października 2008 r. poświęcono Sztandar Szkoły

[Rozmiar: 663423 bajtów]
 
Czas i data

Dziś jest

Imieniny:
Eleonory, Lenki, Kiejstuta
Lut - 2018
dzisiaj
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11



Statystyki
Liczba odwiedzin: 9523111
Copyright © 2010 by Krystian Wojtaszek
Opracowanie: Grażyna Mazurek
PSP im. T. Kościuszki w Ubieszynie, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Administrator: Grażyna Mazurek